Jest kilka metod ocieplania ścian zewnętrznych. Różnią się one głównie rodzajem i grubością materiału termoizolacyjnego, sposobem jego mocowania i możliwością późniejszego wykończenia ściany. Wszystkie te czynniki należy wziąć pod uwagę na etapie projektowania. Decyzja o wyborze metody ocieplenia powinna wynikać zarówno z obliczeń cieplno-wilgotnościowych dla ocieplanej przegrody, jak i z oględzin podłoża i sprawdzenia jego nośności. Dobór warstw podyktowany powinien być charakterem użytkowanych pomieszczeń, rodzajem i grubością materiałów wykorzystanych do budowy ocieplanej przegrody oraz warunkami zewnętrznymi.

Termoizolacja mocowana za pomocą zapraw klejących

Chronologia nazwy tej metody jest następująca: lekka-mokra, bezspoinowy system ociepleń – BSO, a obecnie – po pojawieniu się Europejskich Aprobat Technicznych – złożony system izolacji cieplnej ścian z wyprawami tynkarskimi (ang. ETICS). Jest to obecnie najczęściej stosowana metoda ociepleń. Polega ona na zamocowaniu do zewnętrznej powierzchni ścian układu warstw, wykonanych z materiałów wskazanych przez producenta systemu w Aprobacie Technicznej. Izolacja termiczna z płyt ze styropianu, polistyrenu ekstrudowanego (XPS) lub wełny mineralnej, mocowana jest za pośrednictwem jedynie kleju lub kleju i kołków. Na płytach wykonuje się następnie warstwę zbrojoną z siatki z włókna szklanego, dokładnie zatapiając ją w warstwę zaprawy klejącej. Całość po związaniu i wyschnięciu pokrywa się tynkiem cienkowarstwowym. Wśród bardzo zbliżonych rozwiązań spotkać się można m.in. z zastosowaniem pionowych i poziomych szyn, wzmacniających połączenie z podłożem o znacznych nierównościach lub o bardzo niskiej nośności. Inna odmiana tej metody polega na użyciu jako warstwy elewacyjnej kształtek klinkierowych zamiast tynku cienkowarstwowego. W takim przypadku system ocieplenia posiada specjalnie formowane płyty styropianowe, mające fabryczne przygotowane miejsce na kołki mocujące i płytki klinkierowe. Występuje w nim również dodatkowa, specjalna zaprawa do spoinowania płytek, ale nie ma siatki zbrojącej. Wszystkie elementy systemu muszą być dokładnie opisane w jego Aprobacie Technicznej.

Termoizolacja

Mamy wybór pomiędzy wełną mineralną, styropianem i XPS. Każdy z tych materiałów ma wiele dla siebie tylko charakterystycznych właściwości. Najważniejszy parametr, czyli termoizolacyjność jest dla wszystkich porównywalna. Inaczej mówiąc płyta z wełny o grubości 12 cm będzie miała bardzo podobną przenikalność termiczną, co 12 cm styropianu czy XPS. Z ekonomicznego punktu widzenia najlepszym, bo najtańszym rozwiązaniem jest styropian, ale gdy porównamy również parametry techniczne, ogólnie ujmowana atrakcyjność wszystkich trzech materiałów się wyrównuje. Przede wszystkim, w pewnych sytuacjach przepisy nakazują zastosowanie wełny mineralnej, np. w wysokich budynkach, na wysokościach powyżej 25 m. Styropian i XPS posiadają zdecydowanie mniejszą paroprzepuszczalność, co ma znaczenie przy ocieplaniu murów o niskim oporze dyfuzyjnym, wykonanych np. z betonu komórkowego. Natomiast wełna mineralna bardziej chłonie wilgoć, a mokra wełna traci na izolacyjności cieplnej. Posiada ona za to dużo lepszą izolacyjność akustyczną i jest materiałem niepalnym. Styropian jest jednak praktyczniejszy w montażu. Ponadto, XPS jest bardzo twardy, więc jest bezkonkurencyjny przy ocieplaniu ścian podziemnych i stref cokołowych, a więc miejsc szczególnie narażonych na uszkodzenie.
Wracając jeszcze do kosztów związanych z wyborem między wełną a styropianem, należy wziąć pod uwagę, że wełna musi być koniecznie kołkowana i to kołkami z metalowym trzpieniem. Ponadto zużycie kleju w przypadku wełny będzie większe o około 30% niż przy zastosowaniu płyt styropianowych.

Kleje

W tej metodzie elementem łączącym termoizolacje z podłożem jest zaprawa klejąca. Zapewnia ona również trwałe wykonanie warstwy zbrojonej. Ceny klejów znaczących na rynku producentów są zbliżone do siebie. Z ekonomicznego punktu widzenia warto zwrócić uwagę na systemy, w których występują oddzielnie tańsze kleje do przyklejania płyt termoizolacyjnych oraz droższe do wykonywania warstwy zbrojącej. Takie rozwiązanie jest dopuszczalne, gdy podłoże jest bez zarzutu. Jeśli jednak mamy do czynienia z powierzchnią o niskiej jakości (zaoliwioną, pokrytą farbami), to wówczas do przyklejania termoizolacji należy stosować te same kleje, co do zatapiania siatki.

Siatka zbrojąca

Siatka zatopiona w kleju tworzy tzw. warstwę zbrojoną. Tu przestrzegam przed oszczędnością i zdecydowanie radzę używać siatek wymienionych w Aprobatach Technicznych systemów ociepleń. Wraz z falą tanich chińskich zabawek, ubrań itp., napłynęły do Polski również tanie i kiepskiej jakości wyroby budowlane. Tańsze od zalecanych, i to nie tylko chińskie siatki, nie mają dostatecznej elastyczności i nie są odporne na zmienne warunki zewnętrzne. Przez to łamią się i powodują rozwarstwienia w kleju, co jest bezpośrednią przyczyną późniejszego pękania tynku.

Tynki

Warstwę wykończeniową w tej metodzie może stanowić tynk cienkowarstwowy biały, barwiony lub malowany. Z reguły są to tynki o grubości od 1,5 do 3,0 mm, o fakturze baranka (nakrapiane) lub kornika (drapane). Tynki cienkowarstwowe mogą być mineralne (cementowe lub silikatowe) lub dyspersyjne (akrylowe lub silikonowe). Wybór tynku zależeć będzie od: ceny, oporu dyfuzyjnego przegrody, sposobu użytkowania budynku, wieku budynku, położenia budynku w stosunku do terenów zielonych lub przemysłowych, przewidywanej kolorystyki, a nawet od pory roku tynkowania.

Mineralne tynki cementowe

Są to najtańsze tynki cienkowarstwowe. Produkowane są w postaci suchej mieszanki do rozrobienia z wodą. Ich zaletą jest wysoka paroprzepuszczalność i trwałość. Wysokie pH zabezpiecza je w sposób naturalny przed rozwojem korozji mikrobiologicznej, czyli obrastaniem glonami. Wadą (w porównaniu z tynkami dyspersyjnymi) jest większa nasiąkliwość i możliwość brudzenia strukturalnego. Należy również bardzo dokładnie przestrzegać reżimu technologicznego, zwłaszcza w trakcie mieszania z wodą materiału z kolejnych worków. Charakter tynku pozwala uzyskać jedynie podstawowe kolory, dlatego przy przeliczaniu kosztów trzeba sprawdzić, czy aby producent nie zaleca dodatkowego pomalowania tynku w celu wyrównania kolorystyki.

Mineralne tynki silikatowe

Produkowane są w postaci gotowej do użycia, a ich główną zaletą jest wysoka paroprzepuszczalność. W porównaniu z mineralnymi tynkami cementowymi mają bogatszą kolorystykę, ale nadal ubogą w stosunku do tynków dyspersyjnych.

Dyspersyjne tynki akrylowe

Produkowane są w postaci masy gotowej do użycia, więc odpada problem mieszania z wodą. Są one dużo mniej nasiąkliwe od tynków mineralnych, więc nie ulegają zabrudzeniom strukturalnym. Tynki dyspersyjne to tynki elastyczne, dzięki czemu są bardziej odporne np. na naprężenia termiczne. Wadą dyspersyjnych tynków akrylowych jest bardzo niska paroprzepuszczalność, brak odpowiednich obliczeń dyfuzji pary wodnej może skończyć się pękaniem tynku i w konsekwencji jego odspojeniem.

Dyspersyjne tynki silikonowe

Produkowane są w postaci gotowej do użycia. Ich główna zaleta to wysoka hydrofobowość połączona z równie wysoką paroprzepuszczalnością. Tworzą warstwę elastyczną, o bardzo niskiej nasiąkliwości, dzięki czemu kurz i brud z otoczenia zmywają się z powierzchni tynku wraz z padającym deszczem.

Elewacja: pamiętaj o szczegółach w ocieplaniu

Elewacja to element budynku, który zauważamy, jako pierwszy. To właśnie ona odpowiada za to, jakie wrażenie budynek wywiera na przechodniach. W czasie ocieplania, sprawia jednak sporo trudności, a dzięki zakamarkom, jakie można w niej znaleźć systemy ociepleniowe, warte wiele pieniędzy, zwyczajnie są w szybkim tempie niszczone i jednakowoż bezskuteczne.

Niewiele trzeba, by cała nasza praca poszła na marne. Wystarczy nie zauważyć narożnika lub podokiennika i problem gotowy. W przeciągu kilku miesięcy, elewacja oraz ocieplenie, które miało być trwałe i skuteczne latami, będzie wyglądało przynajmniej niezadowalająco.

Kiedy więc będziesz mocować termoizolację samodzielnie, musisz zwrócić uwagę również na te miejsca, których na pierwszy rzut oka możesz nie widzieć. Co więcej, nie idź na łatwiznę, trzymaj się zasad ocieplania trudno dostępnych miejsc. Trochę pracy, będzie kosztowało Cię mniej niż zakładanie systemu ociepleniowego od nowa.

Oczywiście ostrożny musisz być od początku. Swoje ocieplanie rozpocznij od umocowania listwy cokołowej w cokole budynku, przynajmniej 30 cm nad ziemią. Dzięki niej, będziesz mógł ułożyć w odpowiednim miejscu równolegle, kolejne warstwy płyt.

Wyzwaniem będzie zabezpieczenie narożników nieruchomości. Te są przecież narażone na częstsze uszkodzenia mechaniczne, niż inne części budynku. Przede wszystkim, pamiętaj, by nie oszczędzać. W przypadku narożników korzystaj wyłącznie z kawałków płyty wielkości jej połowy lub przekraczających połowę. Zwróć uwagę na staranność pracy i zabezpieczenie narożnika poprzez chociażby większą ilość łączników mechanicznych, niż w przypadku zwykłego docieplania. Siatkę zbrojącą układaj na większą zakładkę lub zastosuj listwy lub profile, specjalnie stworzone do ochrony narożników.

Najczęstszą przyczyną utraty ciepła są jednak ościeża okienne oraz drzwiowe. Zanim przystąpisz do prac, zaplanuj więc dokładnie jak rozmieścisz płyty. Spoiny nie mogą bowiem pokryć się z krawędzią żadnego z otworów, nie powinny również łączyć się w narożach okien. Jeśli o to nie zadbasz, bardzo szybko na swoim ociepleniu zauważysz pęknięcia, nie mówiąc o zmniejszonej skuteczności systemu ociepleniowego.

Jeśli jednak nie jesteś pewny czy podołasz wyzwaniu dopasowania odpowiednio płyt, zdecyduj się na wykorzystanie gotowych profili przyokiennych czy podparapetowych.

Elewacja jest bez wątpienia jednym z ważniejszych zewnętrznych elementów naszego domu. Jest jego wizytówka i ważne jest, aby przez długi czas pozostawała ładna, świeża i zachowywała kolor.

Elewacja zabezpiecza budynki przed wpływem czynników atmosferycznych. Chroni przed wilgocią, mrozem, wiatrem oraz słońcem. Elewacja przyjmuje na siebie wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia chemiczne zawarte w powietrzu, ale tez w wodzie deszczowej.

Elewacja – wykończenia ścian

Najlepszym rozwiązaniem i najczęściej stosowanym jest tynk. Tynki są różne, dzielimy je wg warstw i kolorów.
Wg warstw tynki można podzielić na jednowarstwowe, dwuwarstwowe, oraz trójwarstwowe. Z kolei, jeśli chodzi o kolor to tynki dzielimy na barwione oraz do malowania. W przypadku drugiego rozwiązania należy pamiętać o doborze odpowiedniej farby elewacyjnej.

Ściana osłonowa w ścianach trójwarstwowych może pozostać nieotynkowana, ale musi być wtedy wykonana z cegieł lub kształtek elewacyjnych. Elewacje nie stanowi problemów dla wszystkich którzy posiadają domy z bali.

Remontowane elewacje

Na remontowane elewacje nie potrzebujemy pozwolenia na budowę. Jedyną przeszkodą może być wpisanie budynku do rejestru zabytków. Wtedy oprócz pozwolenia na budowę wymagane jest zezwolenie konserwatora zabytków.
tylko pozwolenie na budowę, ale także zezwolenie konserwatora zabytków.

Pozwolenie na budowę jest również wymagane, jeśli remontowana elewacja jest połączona z ocieplaniem, a budynek ma powyżej 12 metrów wysokości.

Elewacje w domkach jednorodzinnych mogą być swobodnie remontowane bez zezwolenia, jednakże wymaga to zgłoszenia w starostwie powiatowym co najmniej na 30 dni przed planowanym rozpoczęciem remontu.

Ocieplanie elewacji domów budynków: Układanie tynku

Kiedy warstwa zbrojąca elewacji jest gotowa, zacząć należy nakładanie tynku. W przypadku metody lekkiej mokrej nie jest to skomplikowane, ale wymaga dużej szybkości ruchów lub pomocy kilku osób.

Zaprawa zbrojąca schnie w zależności od warunków atmosferycznych, a wiąże przynajmniej 2 dni. Nie warto nakładać tynku wcześniej, gdyż zmarnujemy pieniądze i czas, osiągając efekt przynajmniej niezadowalający.

Aby przygotować tynk, wystarczy w wodzie rozdrobnić suchą mieszankę, tak wykonany materiał, może być użyty przez około dwie, trzy godziny.

Nakładając tynk musisz pamiętać o równomierności prac. Musi on pojawić się i zostać zatarty na całej powierzchni ściany w tym samym momencie, zwłaszcza, gdy jest to tynk barwiony. W innym przypadku, elewacja przedstawiać będzie nieestetyczne łączenie, których w przypadku kolorowego tynku nie da się zakryć. Warto więc zaprosić do pomocy kilka osób i podzielić elewację na części, takie, by każdy zdążył rozetrzeć równomiernie tę samą warstwę tynku. Oczywiście, korzystając z tynku zwykłego, który w dalszej kolejności będziemy malować, ewentualne niedociągnięcia można ukryć. Nic jednak nie zastąpi starannie wykonanej pracy.